“Rozgrzewka” to nowa seria, w której bierzemy pod lupę zawodników, którzy wzmocnili Pogoń-Sokół Lubaczów podczas letniego okienka transferowego. Przygotowaliśmy zestaw pytań, dzięki którym lepiej poznacie charakter naszych nowych graczy – zarówno na murawie, jak i w szatni.

W dzisiejszym artykule – Szymon Serwiński:

  • Jaki był twój pierwszy klub?
    Moim pierwszym klubem był DAF Rzeszów.

  • Od początku grałeś na swojej obecnej pozycji, czy z czasem to się zmieniało?
    Od małego chciałem być środkowym pomocnikiem.

  • Co uważasz za swoją największą piłkarską zaletę?
    Wydaje mi się że wyszkolenie techniczne oraz przegląd pola.

  • Czy masz piłkarza, który jest twoim sportowym wzorem?
    Od zawsze był to Neymar. Uwielbiam oglądać jego grę.

  • Jaki był twój najlepszy, dotychczasowy mecz w życiu?
    Myślę że mecz CLJ U-19 przeciwko Lechowi Poznań, strzeliłem wtedy bramkę i dałem asystę.

  • Kto był najlepszym zawodnikiem, z jakim przyszło ci grać w jednej drużynie?
    Sébastien Thill

  • Któremu trenerowi zawdzięczasz najwięcej w swojej karierze?
    Wydaje mi się u Macieja Tokarczyka zrobiłem największy progres

  • W wolnych chwilach śledzisz piłkę nożną, czy wolisz zająć się czymś innym?
    Tak, lubię oglądać mecze

  • Co wiedziałeś o Pogoni-Sokole, zanim pojawiła się oferta z Lubaczowa?
    Że jest to bardzo poukładana drużyna, która nie boi się grać w piłkę i podejmuje wiele ryzyka.

  • Co ostatecznie przeważyło, że zdecydowałeś się właśnie na ten klub?
    Świetne środowisko do rozwoju.

  • Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po rozpoczęciu treningów?
    Wrażenia były pozytywne. Szatnia szybko mnie przyjęła do drużyny, a ja szybko się zaaklimatyzowałem. Od początku ciężko trenujemy, nie odpuszczamy nawet na chwilę.

  • Z kim w nowej szatni najszybciej złapałeś vibe?
    Wydaje mi się, że ze wszystkimi chłopakami mam dobry kontakt.

  • Jaki cel stawiasz sobie personalnie na ten sezon w barwach Pogoni-Sokoła?
    Chciałbym spędzić jak najwięcej minut na boisku i dołożyć do tego wiele liczb.

  • Kibice z Lubaczowa powinni o mnie wiedzieć, że…
    Na boisku nigdy nie odpuszczam i nie brakuje mi determinacji oraz chęci do gry

6 sierpnia, 2026