

“Rozgrzewka” to nowa seria, w której bierzemy pod lupę zawodników, którzy wzmocnili Pogoń-Sokół Lubaczów podczas letniego okienka transferowego. Przygotowaliśmy zestaw pytań, dzięki którym lepiej poznacie charakter naszych nowych graczy – zarówno na murawie, jak i w szatni.
W dzisiejszym artykule – Adrian Kozarzewski:
- Jaki był twój pierwszy klub?
RKS Ursus Warszawa
- Od początku grałeś na swojej obecnej pozycji, czy z czasem to się zmieniało?
Od zawsze występowałem po lewej stronie boiska przez fakt, że jestem lewonożny. Występowałem czasem na pozycji lewego wahadłowego, bądź bocznego obrońcy.
- Co uważasz za swoją największą piłkarską zaletę?
Za moją największą zaletę uważam grę w obronie oraz pozycjonowanie się na boisku.
- Czy masz piłkarza, który jest twoim sportowym wzorem?
Największym idolem piłkarskim to Lionel Messi. A jeżeli chodzi o idola na podobnej pozycji to Marcelo.
- Jaki był twój najlepszy, dotychczasowy mecz w życiu?
Najlepszy mecz to drugi mecz barażowy o 2 ligę z rezerwami Zagłębia Lubin.
- Kto był najlepszym zawodnikiem, z jakim przyszło ci grać w jednej drużynie?
Odpowiedź jest prosta. Z legendą drugoligowych boisk – Piotrem Gielem.
- Któremu trenerowi zawdzięczasz najwięcej w swojej karierze?
Każdemu trenerowi zawdzięczam dużo, ponieważ każdy z nich przyczynił sie do miejsca, w ktorym aktualnie sie znajduje.
- W wolnych chwilach śledzisz piłkę nożną, czy wolisz zająć się czymś innym?
Owszem, w wolnych czasie śledzę piłkę nożną. Natomiast lubię też grę w darta, bądź formułę 1.
- Co wiedziałeś o Pogoni-Sokole, zanim pojawiła się oferta z Lubaczowa?
Z Pogonią-Sokołem Lubaczów mierzyłem się już wcześniej gdy grałem w Podhalu, w 3 lidze. Zawsze był to zespół poukładany i zdeterminowany.
- Co ostatecznie przeważyło, że zdecydowałeś się właśnie na ten klub?
Klub od początku okienka transferowego był zdeterminowany na pozyskanie mojej osoby. Pogoń-Sokół z sezonu na sezon rozwija się infraskrukturalnie jak i piłkarsko. Uważam że może być to dobry projekt na dalszy rozwój mojej przygody z piłką.
- Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po rozpoczęciu treningów?
Wrażenia na pewno pozytywne. Szatnia bardzo dobrze mnie przyjęła do drużyny, a ja sam szybko się aklimatyzuję. Treningi są konkretne i intensywne co, mam nadzieję, przyniesie rezultaty w lidze.
- Z kim w nowej szatni najszybciej złapałeś vibe?
Myślę że z Kajetanem Nowakiem, z którym spędzam dużo czasu i złapaliśmy najlepszy kontakt.
- Jaki cel stawiasz sobie personalnie na ten sezon w barwach Pogoni-Sokoła?
W tym sezonie chciałbym rozwinąć się jako zawodnik jeszcze bardziej. Zaliczyć jak najwięcej minut oraz pomóc Pogoni-Sokół Lubaczów w każdym możliwym meczu osiągać zwycięstwo.
- Kibice z Lubaczowa powinni o mnie wiedzieć, że…
Jestem osobą pracowita, nie bojącą sie walki o ligowe punkty. Zawsze daję z siebie maxa i jestem zdeterminowany do działań na boisku.












