

W sobotę Pogoń-Sokół Lubaczów jedzie do Jarosławia na mecz z piątą drużyną tabeli Betclic 3. Ligi, grupy IV. To pierwsze w historii spotkanie obu klubów na wspólnym, trzecioligowym szczeblu – ale nie pierwsze w ogóle, bo z JKS-em graliśmy już wcześniej, łącznie cztery razy, w dwóch różnych erach: w sezonie 2005/2006 i blisko dwie dekady później, w latach 2023-2024.
Klub w pigułce
JKS 1909 Jarosław – od lata 2025 roku formalnie JKS Jarosław Sp. z o.o. – powstał 5 lipca 1909 roku jako KS Pogoń Jarosław, filia lwowskiej Pogoni. Klub przechodził przez kolejne nazwy: po okresie nieaktywności w latach 1914-1916 usamodzielnił się jako SKS Jarosłavia, pod koniec 1938 roku przyjął nazwę JKS po odłączeniu od Towarzystwa Gimnastycznego “Sokół”, a w okresie zrzeszeń sportowych (1949-1956) występował kolejno jako Związkowiec, Spójnia i Sparta Jarosław. W 1999 roku, na 90-lecie istnienia, przyjął obecną nazwę JKS 1909 Jarosław.
Czarno-niebiescy grają na Stadionie Miejskim JKS Jarosław przy ulicy Bandurskiego 2.
Zespół od lata 2025 roku prowadzi ukraiński szkoleniowiec Wałerij Sokołenko. Pod jego wodzą jarosławianie zajmują piąte miejsce w tabeli z 13 punktami po ośmiu kolejkach – dorobek to 4 zwycięstwa, remis i 3 porażki przy bilansie bramkowym 19:13.
Historia i największe sukcesy
Najlepszy wynik ligowy w historii klubu to drugie miejsce w rzeszowsko-lubelskiej lidze okręgowej w sezonie 1961/62 – wówczas trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce. W Pucharze Polski JKS dotarł do 1/16 finału w sezonie 1977/78, przegrywając 1:2 z Piastem Gliwice po golu straconym w 90. minucie.
Ostatnie lata to czas awansów: w sezonie 2023/24 JKS wywalczył promocję do IV ligi z Podokręgu Jarosław, a dwa lata później, w sezonie 2025/26, jako mistrz IV ligi podkarpackiej awansował bezpośrednio do Betclic III ligi – tam, gdzie teraz gra Pogoń-Sokół.
Co dzieje się w klubie
Trener. Wałerij Sokołenko prowadzi JKS Jarosław od lata 2025 roku, zastępując Bogdana Zająca. To jego drugi epizod przy Bandurskiego – w Jarosławiu pracował już wcześniej, w latach 2015-2016, zanim w grudniu 2016 roku objął KS Wiązownicę jako grający trener. Z Wiązownicą w 2020 roku wywalczył awans do III ligi, a w latach 2021-2022 trenował również Pogoń-Sokół Lubaczów, pełniąc funkcję grającego trenera. Do Jarosławia wrócił latem 2025 roku ze Stali Łańcut. Jako zawodnik trenował się w ukraińskim Juniście Czernichów, w sezonie 2006/2007 trafił do Górnika Łęczna, grał też w Polonii Bytom – łącznie 64 mecze w polskiej ekstraklasie w obu klubach – a także w Motorze Lublin, niemieckim Energie Cottbus i klubach ukraińskiej ekstraklasy. W swoim pierwszym pełnym sezonie na ławce JKS-u poprowadził zespół do awansu do Betclic III ligi, pieczętując go zwycięstwem 3:1 z Polonią Przemyśl na trzy kolejki przed końcem. Jak mówił po awansie, na powrót do trzeciej ligi Jarosław czekał dokładnie 2905 dni.
Odejścia. Latem klub pożegnał kilku zawodników z drużyny, która wywalczyła awans. Odszedł Wojciech Reiman, określany jako jeden z liderów zespołu ze znaczącym udziałem w awansie. Klub nie przedłużył kontraktu z Wołodymyrem Zastawnym, ukraińskim obrońcą w Jarosławiu od 2024 roku, ani z 33-letnim Kacprem Drelichem, który zdążył strzelić 4 gole w sezonie awansowym. Odeszli też Maksym Guridov, który trafił do Pogoni Leżajsk, i Nazar Verbnyi, nowy zawodnik Wiki Sanok, a wychowanek klubu Dawid Olejarka nie wrócił do Jarosławia, decydując się na ofertę z Betclic II ligi.
Wzmocnienia. Pierwszym letnim transferem był powrót wychowanka – 26-letni pomocnik Jarosław Czernysz, który zaczynał piłkarską przygodę w Jarosławiu, a do klubu wrócił 16 czerwca z Wisłoki Dębica, mając za sobą epizody w Odrze Opole, Resovii i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. 30 czerwca doszły trzy kolejne nazwiska: 28-letni pomocnik Bartłomiej Purcha, także wracający do klubu po sezonie 2017/2018, ostatnio w barwach Podhala Nowy Targ; 32-letni obrońca Krystian Wrona z Rekordu Bielsko-Biała, z doświadczeniem między innymi w Stali Mielec; oraz 21-letni środkowy obrońca Szymon Panasiuk, wychowanek Stali, sprowadzony z Wisłoki Dębica. Już w trakcie sezonu, 26 sierpnia, skład uzupełnił 29-letni kolumbijski napastnik Jean Franco Sarmiento, który ma za sobą występy w Ekstraklasie w barwach Radomiaka Radom, a do Jarosławia trafił z Polonii Bytom.
Forma i pozycja w tabeli
Jarosławianie weszli w sezon bardzo mocno. Po ośmiu kolejkach mają na koncie 13 punktów i piąte miejsce w tabeli, z bilansem bramkowym 19:13. Seria czterech zwycięstw z rzędu – w lidze i w Pucharze Polski – urwała się dopiero 12 września, gdy JKS przegrał 1:3 na wyjeździe z Wiślanami Skawina.
Ostatnie pięć spotkań rywala to: 8:0 na wyjeździe z KS II Arłamów (Puchar Polski), 3:0 w lidze ze Starem Starachowice, 6:2 w lidze z Koroną II Kielce, 4:0 na wyjeździe z Płomieniem Morawsko (Puchar Polski) i wspomniana porażka 1:3 z Wiślanami.
My w tym samym czasie zaliczyliśmy dwa zwycięstwa z rzędu – 6:1 na wyjeździe w Pucharze Polski z Piastem Tuczempy i 2:1 w lidze z AKS-em 1947 Busko-Zdrój – odrabiając straty po wcześniejszej porażce 0:3 z Czarnymi Połaniec.
Rywal u siebie
To, na co powinniśmy uważać najbardziej, to forma JKS-u przy Bandurskiego. U siebie jarosławianie zebrali w tym sezonie 10 punktów w pięciu meczach – 3 zwycięstwa, remis i tylko 1 porażka, przy bilansie bramkowym 14:6. To najmocniejszy atut całej drużyny.
Nasza forma na wyjeździe wygląda odwrotnie. Trzy mecze, zero punktów, bilans bramkowy 1:6 – to najsłabszy fragment naszego sezonu i największe wyzwanie sobotniego spotkania.
Na kogo uważać
Najskuteczniejszym strzelcem JKS-u jest Dżaba Pchakadze z 4 golami, tyle samo trafień – i dodatkowo 2 asysty – ma na koncie Grzegorz Janiczak. W drugiej linii ataku czyha Sylwester Magdziak z 2 golami oraz wspomniany Bartłomiej Purcha, który od letniego powrotu do klubu zdążył strzelić 2 bramki i zaliczyć asystę.
Historia naszych starć
Licząc mecze rozgrywane w barwach Pogoni-Sokoła Lubaczów, czyli od fuzji Pogoni z Sokołem, z JKS-em zagraliśmy dotąd 4 razy o ligowe punkty – w dwóch różnych erach tej rywalizacji. Pierwsze dwa spotkania odbyły się w sezonie 2005/2006 w V lidze, klasie okręgowej grupy Jarosław: 29 października 2005 roku przegraliśmy u siebie 0:1, a rewanż 17 czerwca 2006 roku w Jarosławiu zakończył się naszą najwyższą porażką w tej rywalizacji, 0:3. Kolejne spotkania przyszły blisko dwie dekady później, już w IV lidze podkarpackiej: 2 września 2023 roku zremisowaliśmy w Lubaczowie 0:0, a 13 kwietnia 2024 roku w Jarosławiu wywieźliśmy komplet punktów, wygrywając 3:2 – to nasza najwyższa wygrana z JKS-em. Łączny bilans tych czterech spotkań to 1 zwycięstwo, 1 remis i 2 porażki przy bramkach 3:6.
Warto dodać, że poza ligą obie drużyny, już jako Pogoń-Sokół, mierzyły się też kilkukrotnie w Pucharze Polski. 8 października 2008 roku Pogoń-Sokół, grająca wtedy w klasie okręgowej, sprawiła niespodziankę i pokonała u siebie IV-ligowy wówczas JKS 3:2. Rewanż za tamtą porażkę JKS wziął 13 października 2010 roku, wygrywając 2:0. W ćwierćfinale 13 września 2022 roku, mimo prowadzenia po golu Jarosława Romana, ulegliśmy 1:2 – JKS wyrównał w 62. minucie i strzelił zwycięską bramkę siedem minut przed końcem. Rewanż za ligowy remis 0:0 z 2 września 2023 roku przyszedł szybko – już 28 września 2023 roku, w Okręgowym Pucharze Polski, wygraliśmy 2:0 (Szymon Dziadosz i Paweł Hass).
Najświeższe pucharowe starcie miało miejsce 1 października 2025 roku, w półfinale Okręgowego Pucharu Polski, pokonaliśmy JKS na jego terenie 2:1, co otworzyło nam drogę do finału, w którym 29 kwietnia 2026 roku ulegliśmy na wyjeździe KS Wiązownicy 0:1.
Stawka meczu
Zajmujemy 15. miejsce w tabeli z 7 punktami po ośmiu kolejkach – tuż nad nami plasują się Wieczysta II Kraków (7 pkt) i AKS 1947 Busko-Zdrój (8 pkt), a bezpośrednio pod nami Star Starachowice i Moravia Morawica, oba zespoły z 6 punktami. Do miejsca na podium tracimy 11 punktów – dziś stawką jest przede wszystkim oderwanie się od grupy zespołów walczących o dolne rejony tabeli.
Informacje praktyczne
Kiedy: sobota, 19 września 2026, godzina 16:00
Gdzie: Stadion Miejski JKS Jarosław, ul. Bandurskiego 2, Jarosław
Transmisja: Polsport.LIVE (płatna, PPV)















