

“Rozgrzewka” to seria, w której bierzemy pod lupę zawodników, którzy wzmocnili Pogoń-Sokół Lubaczów podczas letniego okienka transferowego. Przygotowaliśmy zestaw pytań, dzięki którym lepiej poznacie charakter naszych nowych graczy – zarówno na murawie, jak i w szatni.
W dzisiejszym artykule – Adrian Frydrych:
- Jaki był twój pierwszy klub?
Orzełki Brzozów
- Od początku grałeś na swojej obecnej pozycji, czy z czasem to się zmieniało?
Od początku mnie ciągnęło do bramki i tak do teraz pozostało.
- Co uważasz za swoją największą piłkarską zaletę?
Myślę że jest to gra 1vs1 i gra na linii bramkowej.
- Czy masz piłkarza, który jest twoim sportowym wzorem?
Od dzieciństwa był to Łukasz Fabiański.
- Jaki był twój najlepszy, dotychczasowy mecz w życiu?
Było kilka bardzo dobrych meczów, ale mam nadzieję że ten najlepszy jeszcze przede mną.
- Kto był najlepszym zawodnikiem, z jakim przyszło ci grać w jednej drużynie?
Uważam że Kamil Radulj z którym miałem przyjemność występować w Karpatach Krosno.
- Któremu trenerowi zawdzięczasz najwięcej w swojej karierze?
Jestem bardzo wdzięczny każdemu Trenerowi za wszystko, ale nie mógłbym tutaj pominąć Trenera Piotra Hajduka z którym miałem przyjemność współpracować przez 6 lat podczas treningów bramkarskich przy bardzo długim pobycie w Krośnie.
- W wolnych chwilach śledzisz piłkę nożną, czy wolisz zająć się czymś innym?
Oczywiście że śledzę, lubię bardzo pooglądać naszą Polską Ekstraklasę, ale również lubię czasem odciąć się od piłki i spędzić wolny czas w innej aktywnej formie.
- Co wiedziałeś o Pogoni-Sokole, zanim pojawiła się oferta z Lubaczowa?
Że jest to bardzo profesjonalny i dobrze poukładany klub.
- Co ostatecznie przeważyło, że zdecydowałeś się właśnie na ten klub?
Myślę że taka duża chęć pozyskania mojej osoby, ale również opcja dalszego mojego rozwoju w bardzo dobrym środowisku.
- Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po rozpoczęciu treningów?
Bardzo pozytywne, widać na pierwszy rzut oka, że wszystko jest tutaj na bardzo wyskokim poziomie.
- Z kim w nowej szatni najszybciej złapałeś vibe?
Myślę, że taki najlepszy kontakt wiadomo z młodzieżowcami: Hercik, Furgi, Igor czy Blejwi. A z takich starszych to myślę, że Adrian Kozarzewski. Ale uważam że z każdym w drużynie załapałem fajny vibe.
- Jaki cel stawiasz sobie personalnie na ten sezon w barwach Pogoni-Sokoła?
Pierwszorzędnym celem jest ciągły rozwój jako zawodnik. Cały czas chce się rozwijać, uczyć się i iść stopniowo do przodu. Wiadomo personalnie to może rozegranie jak największej liczby meczów, które na pewno pomogą mi zebrać bardzo cenne doświadczenie.
- Kibice z Lubaczowa powinni o mnie wiedzieć, że…
zawsze walczę do końca i zostawiam całego siebie na boisku i 110% serca i zaangażowania.












