Za nami pierwsze wiosenne spotkania Pogoni-Sokoła Lubaczów. O meczowych liczbach, progresie motorycznym i regeneracji porozmawialiśmy z trenerem przygotowania motorycznego, Jakubem Persakiem.


Jak ocenia Trener wejście zespołu w rundę wiosenną pod kątem liczb i kluczowych parametrów motorycznych?

Wejście w rundę oceniam pozytywnie. Z punktu widzenia danych motorycznych widać progres względem poprzedniej rundy – szczególnie jeśli chodzi o intensywność biegania i powtarzalność sprintów. Zawodnicy są lepiej przygotowani do utrzymania tempa przez pełne 90 minut, a spadki wydolności w końcówkach meczów są zdecydowanie mniejsze.


Jakie elementy – szybkość czy wytrzymałość – są obecnie kluczowe dla realizacji obranego modelu gry?

Dla nas kluczowa jest wytrzymałość szybkościowa, czyli zdolność do powtarzania intensywnych działań w krótkich odstępach czasu. Nasz model gry opiera się na wysokim pressingu, więc potrzebujemy zawodników, którzy są dynamiczni, ale jednocześnie odporni na zmęczenie. Dlatego łączymy pracę nad szybkością z budowaniem wydolności w warunkach meczowych.


Jak przy obecnej intensywności meczowej wygląda mikrocykl regeneracyjny między spotkaniami?

Bezpośrednio po meczu kluczowe są działania przyspieszające regenerację – odnowa biologiczna, odpowiednie nawodnienie i uzupełnienie zasobów energetycznych. Kolejny dzień to zazwyczaj trening o niskiej intensywności dla zawodników, którzy rozegrali najwięcej minut, skupiony na regeneracji aktywnej na siłowni. Z kolei zawodnicy rezerwowi realizują jednostkę o wyższej intensywności, aby utrzymać rytm meczowy.

3 kwietnia, 2026